DECOUPAGE od podstaw - jak zacząć ✂ DREWNIANE DEKORACJE ✂ Olsikowa

Cześć wszystkim! Dziś pokażę Wam co to jest decoupage, o co właściwie w tym chodzi, jak to się robi
Decoupage to jest sztuka zdobienia na, tak naprawdę, każdej powierzchni za pomocą naklejania wzorów, grafik.
Tak więc potrzebne nam będa takie akcesoria. Gumowe rękawiczki, papier ścierny, serwetka z ładnym wzorem
Klej wodny, masa pękająca, werniks wodny (najlepiej matowy do drewna)
Gesso, czyli podkład. Farby akrylowe i pędzle - do farby pędzel gąbkowy, do lakieru szeroki pędzel z bardzo miękkim i długim włosiem
do kleju i spękacza pędzel szerokości nie więcej niż 12 o miękkim włosiu.
Każdą powierzchnię, którą chcemy ozdobić najpierw trzeba wyczyścić. Możemy to zrobić spirytusem albo płynem do mycia naczyń i lekko wilgotną gąbką
tylko trzeba pamiętać, żeby ta gąbka nie była mokra i nie myć drewna pod wodą, bo będziemy musieli spędzić bardzo dużo czasu żeby je potem wysuszyć.
Jeżeli ta powierzchnia jest z surowego drewna, to wtedy wystarczy ją przygotować poprzez szlifowanie.
No dobrze. Na początek drewno należy przetrzeć papierem ściernym żeby pozbyć się nierówności albo takich fragmentów, które luźno się trzymają.
Następnie pokrywam całość podkładem, czyli Gesso. Warstwa musi być równomiernie nałożona, dlatego najlepiej tapować ją gąbką.
Nakładamy grubszą warstwę, a gąbka zbiera nadmiar. Potem osuszamy, najlepiej chłodnym powietrzem z suszarki.
Znów przecieramy papierem ściernym, powierzchnia musi być gładka.
Okej, no to rączki pokoloruję, a środek będzie wyklejony serwetką.
Wycinam kształt z niewielkim nadmiarem - ten zapas zawsze dobrze mieć. Maluję farbami, tapuję, osuszam, z tyłem robię dokładnie to samo.
Kiedy farba wyschnie znów ścieram papierem, tylko hej - trzeba pamiętać, żeby ta farba była bardzo dobrze wysuszona, bo jeżeli nie to może zacząć się rwać, schodzić.
Chcę uzyskać efekt pękającego drewna, dlatego pokrywam powierzchnię masą pękającą.
Jej zastosowanie zawsze jest opisane na opakowaniu produktu, w internecie ogólnie można sprawdzić jak się będzie zachowywał preparat pękający w zależności od warunków.
Preparat nakładamy zawsze w jednym kierunku, czyli np. pionowo, a farbę wierzchnią nakładamy w poprzek, czyli poziomo. Można oczywiście to zamienić.
Ta masa wymaga nałożenia dwóch warstw. Na tył nakładam dwie grubsze warstwy, czekam około 30 min aż lekko się zetną. Tylko trzeba pamiętać, że muszą być wilgotne
w momencie nakładania na nie farby, bo inaczej z pękania nici.
I tutaj powstały grube spękania, bo farba miała konsystencję śmietany.
Gdy farba wyschnie pocieram papierem ściernym krawędzie żeby usunąć nadmiar farby (zgrubienia).
I teraz nasza kochana serwetka! Każda serwetka ma zwykle trzy warstwy, trzeba te warstwy od siebie oddzielić i bierzemy tylko tą pierwszą warstwę z nadrukiem.
Nakładamy klej do serwetek, czekamy aż podeschnie i musi być nadal lekko wilgotny, ale nie może być mokry, bo jak nałożymy serwetkę to nie będzie się już
do niczego nadawać, bo będzie po prostu mokra. No dobra. Przykładam tą serwetkę, biorę papier do pieczenia, kładę na wierzch.
Ustawiam żelazko na najniższą temperaturę i przeprasowuję właśnie przez ten papier do pieczenia.
Tam, gdzie materiał nachodzi na inną powierzchnię delikatnie, DELIKATNIE odrywamy.
Tam, gdzie materiał wychodzi POZA powierzchnię przedmiotu ścieramy papierem ściernym, naszym kochanym papierem ściernym z którym się nie rozstajemy nawet na chwilę :P
Następnie zabezpieczamy lakierem i tutaj mamy dwa etapy:
W pierwszym etapie mamy do wyboru albo fiksatywę, albo klej do decoupage'u
Klej musi mieć bardzo cieniutką warstwę, on od góry jakby przyklei tą serwetkę.
I drugi etap to lakier. Warstw lakieru nakłada się tyle, aż nie będzie widać krawędzi między naklejonymi dekoracjami a powierzchnią.
Przy serwetce starczy kilka warstw, przy papierze może być nawet kilkanaście.
Lakier nakładamy zawsze cieniutką warstwą i robimy to dopiero wtedy, kiedy poprzednia warstwa jest już zupełnie sucha.
No dobra, produkt jest już gotowy, jeżeli film Ci się podobał daj łapkę w górę i widzimy się w poniedziałek i w czwartek o 18:00.
Trzymajcie się. Papa!